wtorek, 12 marca 2013
Zayn \H
Padał pierwszy śnieg co prawda był już luty... i to 14 luty...
Wczoraj zerwal ze mną chłopak.
Ryczałam przez całą noc .
Rano uznałam że muszę się przejść.
Poszłam na spacer do parku gdzie zawsze z Jeremim chodzilismy na spacery.
W oddali widziałam skuloną sylwetkę chłopaka .
Szliśmy w swoją stronę.
Nagle poczułam jak jego ramię zahacza o moje.
-Przepraszam-Powiedział chłopak z lekkim uśmieszkiem na twarzy.
-Spoko, nic sie nie stało - Odpowiedziałam
-Nazywam się Zayn, Zayn Malik ,a ty ???? -Zapytał
-Nazywam się [T,I] -Odpowiedziałam zawstydzona
-Może dałabyś się zaprosić na kakao ???-Zapytał z nadzieją w głosie
-Dobra - Uśmiechnęliśmy się do siebie i poszliśmy do kawiarenki \.
*na miejscu*
-To co może weźmiemy sobie jeszcze po kawałku szarlotki ???-Zapytał
a że byłam łakomczuchem to się zgodziłam
-[T.I] tu masz mój numer telefonu za każdym razem będziesz chciała pogadać dzwoń -powiedział podając mi karteczkę z numerem telefonu.
-Dziękuje ci Zayn , ale ja już będę musiała lecieć bo robi się późno -Powiedziałam ze smutkiem w głosie
-A może zechciała byś przyjechać na noc do mnie ???-Zapytał się Zayn
-No niewiem musiałabym sie zapytać rodziców-Powiedziałam bez przekonania
-Ja ich poproszę -Powiedział Zayn
Jak powiedzieliśmy tak zrobiliśmy, i rodzice się zgodzili.
A po raz pierwszy się naprawdę zakochałam.
Gdy dojechaliśmy na miejsce zobaczyłam ogromną willę.
Byłam bardzo zdumiona.
Zayn otworzył mi drzwi do domu i zaprosił do środka ,potem pokazał mi co gdzie jest odprowadził do łazienki i poszedł do kuchni zrobić nam coś na kolacje.
Po chwili rozebrałam się ale zobaczyłam że nie mam się w co przebrać.
Owinęłam się w ręcznik i zerknęłam zza ściany i co zobaczyłam ...Zayna całującego się z inną
Była to blondynka, skądś ją kojarzyłam, ale nie wiedziałam skąd ...
Uciekłam do łazienki ponieważ strasznie mnie to zabolało.
Zayn usłyszał tylko jak trzasnęłam drzwiami. Próbował je otworzyć ale zamknęłam się od środka .
Wzięłam żyletkę i zaczęłam robić coraz to głębsze cięcia czułam jak krew spływa po moich rękach .
Potem tylko usłyszałam jak Zayn kopną w drzwi i je otworzył...
Ale resztę widziałam już z góry... ja już nie żyłam ...nie było mnie wtedy dopiero sb uświadomiłam jak bardzo go kochałam i że nie warto było.
Zayn klękną nad moim martwym ciałem i zaczą krzyczeć
-[T.I] Dlaczego to nie tak , ja cię kocham nie umieraj kochanie!!!!!!!!!!! nie zostawiaj mnie tu samego BŁAGAM CIĘ.....
Zayn już nigdy nie był szczęśliwy odszedł z zespołu i zamieszkał sam w domku po środku lasu .... \Horanowa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz