Jesteście od roku razem jutro macie
swoją pierwszą rocznice waszego związku.Byłąś pewna że Harry
zapomniał o waszej rocznicy lecz w tajemnicy przygotowywał dla
ciebie wielką niespodziankę.Nadszedł następny dzień wasza
rocznica wbrew pozorom początek dnia był zwyczajny wstałaś
ubrałas się i poszłaś na miasto na wielkie zakupy które
planowałaś.Wybrałaś się na nie po jakieś nowe ciuchy,buty i
akcesoria na dzisiejszy obiad który planowałaś zrobić dla ciebie
i dla Hazzy.W tym samym czasie Harry rezerwował bilety i załatwiał
inne sprawy związane z dzisiejszym wylotem do Paryża na którym
miał zaśpiewa Ci twoją ulubioną piosenkę grupy w której gra z
nowego albumu Take Me Home They Don't About Us.Kiedy wróciłaś z
zakupów byłaś bardzo zmęczona ale również zadowolona z
łupów.Zaczełaś przymierzać wszystkie żeczy które kupiłaś.Przy
tym tańczyłaś do piosenki Kiss You.Gdy nagle usłyszałaś dzwonek
i pukanie do dźwi.Zastopowałaś muzyke i podeszłaś do
dźwi.Otworzyłaś je a na progu stał Harry który zapytał się
ciebie:
H:Spakowana już?
T:Ale gdzie idziemy nic mi nie mówiłeś
H:Pakuj się szybko bo nie zdążymy!
T:Dobrze-powiedziałam i szybko pobiegłam na góre spakować nowe rzeczy które kupiłam na zakupach
Kiedy byłam już spakowana Harry złapał mnie za rękę wzią moją walizkę i włożył ją do bagażnika ja zamknełam dźwi na klucz i wsiadłam do samochodu.Wypytywałam się Harrego gdzie jedziemy.Ale on nie chciał nic powiedzieć.W końcu dojechaliśmy na lotnisko Harry wzią nasze walizki i wsiedliśmy do samolotu który miał lecieć do Paryża byłam bardzo podekscytowana.Kiedu już po 2 godzinach dojechaliśmy na miejsce poszliśmy z Haroldem do restauracji zjedliśmy kolację,a po kolacji zaprowadził mnie w dziwne miejsce gdzie prawie w ogóle nie było żadnych ludzi i było ciemna.Harry kazał mi zamknąć oczy i zaprowadził mnie na sofe i powiedział:
H:Nie otwieraj oczu dopuki ci nie powiem
T:Dobrze-odparłam
Harry odszedł kawałek i powiedział możesz już otworzyć oczy w tym samym momencie zapaliły się światła.Sala była była pięknie ustrojona na scenie stał Harry,Louis,Zayn,Liam i Niall którzy śpiewali mi moją ulubioną piosenkę They Don't About Us.Po piosence Harry wręczył mi wielki bukiet czerwonych róż.Później złapał mnie za ręke i wyszliśmy z sali./Louisowa
H:Spakowana już?
T:Ale gdzie idziemy nic mi nie mówiłeś
H:Pakuj się szybko bo nie zdążymy!
T:Dobrze-powiedziałam i szybko pobiegłam na góre spakować nowe rzeczy które kupiłam na zakupach
Kiedy byłam już spakowana Harry złapał mnie za rękę wzią moją walizkę i włożył ją do bagażnika ja zamknełam dźwi na klucz i wsiadłam do samochodu.Wypytywałam się Harrego gdzie jedziemy.Ale on nie chciał nic powiedzieć.W końcu dojechaliśmy na lotnisko Harry wzią nasze walizki i wsiedliśmy do samolotu który miał lecieć do Paryża byłam bardzo podekscytowana.Kiedu już po 2 godzinach dojechaliśmy na miejsce poszliśmy z Haroldem do restauracji zjedliśmy kolację,a po kolacji zaprowadził mnie w dziwne miejsce gdzie prawie w ogóle nie było żadnych ludzi i było ciemna.Harry kazał mi zamknąć oczy i zaprowadził mnie na sofe i powiedział:
H:Nie otwieraj oczu dopuki ci nie powiem
T:Dobrze-odparłam
Harry odszedł kawałek i powiedział możesz już otworzyć oczy w tym samym momencie zapaliły się światła.Sala była była pięknie ustrojona na scenie stał Harry,Louis,Zayn,Liam i Niall którzy śpiewali mi moją ulubioną piosenkę They Don't About Us.Po piosence Harry wręczył mi wielki bukiet czerwonych róż.Później złapał mnie za ręke i wyszliśmy z sali./Louisowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz