wtorek, 28 maja 2013

List

Kiedy ktoś odchodzi z twojego życia, a ty czegoś mu nie powiedziałeś, napisz list, a potem spal, to pozwoli ci zapomnieć ...

'Kiedy myślałam, że w żuciu nic miłego mnie nie spotka, wtedy pojawiłeś się ty, pełny życia chłopak, który tak bardzo odmienił moje życię . 
Dzięki tobię miała po co się budzić rano, miała po co żyć .
Każda chwila spędzona z tobą, pamiętam jak by to było dzisiaj ... Twoje oczy, włosy, głos - nigdy tego nie zapomnę, byliśmy dla siebie idealni, wręcz stworzenie .
Jestem pewana, że już nigdy nie spotkam kogoś takiego jak ty, ty byłeś jedyny - nie ma już takich więcej .
Pamiętasz...? Pamiętasz jak składałeś mi przeysięgę, że już na zawsze będziemy razem, że nigdy mnie nie zostawisz .
Wtedy nie zastanawiałam się jeszcze nad sensem tych słów ... Teraz koło mnie już cię nie ma, jest we mnie jakaś pusta, którą nic nie potrafi zapęłnić .
W moim sercu cały czas jesteś ty i nikt inny .
Pamiętam twoje oczy w ostatnich chwilach twego życią były smutne, pełne bólu, którego to ja ci sprawiłam..
No właśnie, gdyby nie ja, pewnie żył byś nadal, był byś szczęśliwym mężem, a może nawe tatą .
To moja przeszłość cię wykończyła, przeszłość która ciągle do nas wrcała, teraz gdybym mogła cofnąć czas nasze życie potoczyło by się inaczej .
Mam nadziję, że mi wybaczysz, że widzisz mnie tam z góry jak cierpię ~ Na zawsze kcohająca [t.i] '~Horankowa 

3 komentarze:

  1. Wczoraj przeczytałam wszystkie wasze imaginy. Na prawie wszystkich płakałam(beczałam). Kocham wasz blog!

    OdpowiedzUsuń